Archiwum z maj, 2008|Strona archiwum miesięcznego
Andy McKee
No i jeszcze jedna ciekawostka na dzisiaj, tak mi się przypomniało. Coś ładnego i coś genialnego ;] Coś, czego mogę słuchać cały dzień i mi się nie znudzi ;]
John Cleese i spółka
Ciekawostek ciąg dalszy ;]
Dzisiaj, drodzy czytacze, w łapy mojej internetowej przeglądarki wpadły dwa filmiki z udziałem Monthy Pythonów lub przynajmniej jego części ;] Pierwszy filmik przedstawia sytuację w której genialny John Cleese pokazuje jak zrobić nawet z pogrzebu kabaret, nie obrażając przy tym nikogo, a na dodatek zapewne spełniając wolę zmarłego ;]
Drugi filmik pokazuje co panowie z MP zrobili z prochami owego zmarłego pewien czas później ;]
Pink Floyd
Człek to dziwna rzecz na dziwnym świecie. A już szczególnie ktoś o wyglądzie metala, który z metalem zaczyna mieć coraz mniej wspólnego. Ponad miesiąc temu wzięło mnie na smooth jazz, słuchałem tego godzinami. Fajnie było. Potem odnalazłem stację radiową, która grała eurotrance, gatunek jakoś związany z moją przeszłością, jako że uwielbiałem i dalej uwielbiam wszelkiego rodzaju muzykę elektroniczną. A od 2 tygodni słucham tylko Pink Floyd oraz Rogera Watersa, basistę owej kapeli. I jak tutaj nie stwierdzić, że ludzie są dziwni? I tak się zastanawiam, po cholerę ja zapuszczałem włosy? ;] Ale odpowiedź przychodzi natychmiast: bo tak i już ;] W rozwinięciu wpisu mój ulubiony utwór Pink Floydów pod tytułem High Hopes. Czytaj dalej »
Angora!
W końcu wyszedł upragniony numer Angory, w którym zaszczyt miałem być opublikowany. Gdyby nie pewien Mops, to prawdopodobnie nigdy bym się nie dowiedział, za co stokrotne jej dzięki ;] Nie mogę jeszcze w to uwierzyć, że w końcu to poszło do druku. A na dowód, screen z owego numeru (większy format po kliknięciu na obrazek) :
Niestety, troszkę się spóźniłem i nie posiadam papierowego wydania ale co mi tam ;] Ważne, że poszło w świat. Chętni mogą dostać wydanie PDF tutaj ;]
No i jeszcze przyuważyłem, że zrobili błąd w moim mailu. Czyżby szykowała się poprawka? ;]
Plagiat
No i stało się. Pomimo wyraźnych znaków oraz ostrzeżeń, komuś się chciało skopiować mój wiersz bez oznaczenia, że jest mojego autorstwa oraz na dodatek lekko go zmieniając. Nie powiem, na początku byłem strasznie zły, oczywiście skontaktowałem się z tą osobą i czekałem na odzew ale potem zacząłem się zastanawiać, po co kopiować czyjąś pracę, skoro to i tak wyjdzie na jaw. Na szczęście owa dziewczyna bez żadnych perturbacji usunęła wpis ze swojej strony. A mnie się nasunęły skojarzenia z piractwem. Oraz tym, że sam nie jestem bez winy i ściągam muzykę, filmy, programy oraz gry z internetu. I momentalnie zrobiło się wstyd. Nigdy nie uważałem, że piractwo to coś dobrego ale jednocześnie zbytnio mi to nie przeszkadzało, chociaż gdybym mógł, to kupowałbym same oryginały. No cóż, notka ta się kończy postanowieniem, które w zasadzie już dawno wyskoczyło gdzieś w czeluściach umysłu, że gdy tylko zacznę na siebie zarabiać, nic mi nie przeszkodzi w kupowaniu tylko legalnych i oryginalnych rzeczy ;]
Grechuta
Co się będę rozpisywał. Grechuta, po prostu.
Przeszłość…
Znalazłem gwiazdę
Tak bliską mi
Tak swoją i piękną
I uśmiechniętą
Ironią losu
Nazwę fakt
Że to ja spadłem
Tracąc ją z widoku
Mówisz że się zmieniłaś
Nie patrząc w oczy
A ja cichnę nadzieją
Że to dzięki mnie
—
Kolor…
I znowu w domu
Te smutne ściany
Które tyle widziały
Milczeniem witają
‘Nie było Cię
Wiele miesięcy
A teraz wróciłeś
Ciszą zdrapując farbę’
Jasna strona księżyca
Nocą oświetla pokój
Niewielu widziało
Jego ciemną część
A kolory mniej żywe
Wyblakły nieobecnością
Ciemnieją tylko wtedy
Gdy poduszka wilgotnieje
Ściana przynajmniej nie bije
Zamyka za to
W pomieszczeniu z drzwiami
A jednak zamyka
Ta postać w kącie
Którą widzi się
Krańcem oka
Staje się nieznośna
Odejdź, chcę zostać sam
Nienawidzę Twojego imienia
‘Samotność’…
Nienawidzę!
—
Vadrum
Coś mnie dzisiaj wzięło na ciekawostki, bo znalazłem kolejną perełkę. Andrea Vadrucci czyli Vadrum to jeden z moich ulubionych perkusistów, umiejętnościami dorównuje Portnoyowi z Dream Theater. Znany jest z tego, że w ciekawy sposób łączy perkusję z różnymi typami muzyki. Tym razem stworzył coś, czego po prostu nie mogę przestać oglądać. Lubię klasykę i lubię perkusję, a to co stworzył przeszło moje najśmielsze oczekiwania ;] Gra do utworu pod tytułem: Cyrulik Sewilski. Zapraszam również na jego profil, gdzie znajduje się więcej równie ciekawych filmów: VADRUM
Pismo Kozaków zaporoskich do sułtana Mehmeda IV
Tak się czasami zdarza, że szperam sobie w internecie, w poszukiwaniu różnych ciekawostek z wielu dziedzin życia i nauki. To, co znalazłem tym razem, sprawiło, że spadłem z krzesła. Metaforycznie oczywiście, ponieważ zasadniczo leżę w łóżku ale wiadomo o co chodzi ;] A chodzi o list, historyczny i autentyczny list, który Kozacy w 1676 roku napisali w odpowiedzi na ultimatum sułtana osmańskiego Mehmeda IV. Na zakończenie wstępu wypada dodać jeszcze tylko, że do takich rzeczy trzeba mieć fantazję oraz niesamowity luz ;]
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz
Dodaj komentarz

