Archiwum dla maj 26th, 2008|Strona archiwum dziennego

Pink Floyd

Człek to dziwna rzecz na dziwnym świecie. A już szczególnie ktoś o wyglądzie metala, który z metalem zaczyna mieć coraz mniej wspólnego. Ponad miesiąc temu wzięło mnie na smooth jazz, słuchałem tego godzinami. Fajnie było. Potem odnalazłem stację radiową, która grała eurotrance, gatunek jakoś związany z moją przeszłością, jako że uwielbiałem i dalej uwielbiam wszelkiego rodzaju muzykę elektroniczną. A od 2 tygodni słucham tylko Pink Floyd oraz Rogera Watersa, basistę owej kapeli. I jak tutaj nie stwierdzić, że ludzie są dziwni? I tak się zastanawiam, po cholerę ja zapuszczałem włosy? ;] Ale odpowiedź przychodzi natychmiast: bo tak i już ;] W rozwinięciu wpisu mój ulubiony utwór Pink Floydów pod tytułem High Hopes. Czytaj dalej »