Archiwum z wrzesień, 2008|Strona archiwum miesięcznego

Nowomuzyka

Tak wiem, dawno tu nie pisałem. Ale jak zwykle, jakoś nie mam o czym.

Zamiast tego, wrzucę swój kolejny ‘utwór’, który udało mi się poskładać do kupy z różnorakich klocków w FL Studio. I pomimo tego, że nie jest to dzieło na miarę choćby i najmarniejszego zespołu, to przy jego tworzeniu miałem o wiele więcej zabawy niż przy słuchaniu czyjejś muzyki ;]

Bezpośredni link do pliku TUTAJ

A tutaj screenshot z programu, dla tych, którzy są ciekawi jak to wygląda ;]

The Music

Zapowiadałem, że jak będzie jak, to umieszczę mój pierwszy utwór, który udało mi się stworzyć w FL Studio. Trochę jednak mi się to opóźniło, bo wyrenderowanie zwykłej mp3 trochu czasu zajmuje ale w końcu jest ;] Nic w sumie specjalnego ale liczy się to, że coś próbowałem ;]

A link bezpośredni TUTAJ

PS Poprawiłem wszystkie linki z muzyką do wierszy, więc nie powinno być już problemu z jej odtwarzaniem. Dla tych, którzy chcą sobie coś ściągnąć, folder z użytymi utworami TUTAJ

Patrz, jak dziko pędzą…

Patrz, jak dziko pędzą
Te dni spokojne
Pomachajmy im
Smutno tak bez nich

A może to my
Powinniśmy zwolnić?
Przestać oglądać pod pretekstem
Tylną szybę samochodu?

Siedząc na tylnej kanapie
Kusi nas łatwość
Z jaką człowiek obraca głowę
Ciekawość winnym?

Cichutko tutaj
Bez koła kierownicy
Bez patrzenia na zakręty
Panie Przypadek, zwolnij pan

A może w końcu
Benzyna się zużyje
Przestaniemy się truć
Powietrzem jednak nie ruszymy

Tu, na tylnej kanapie
Nie ma drzwi
Dobrze nam tu
Ćśśś, po co mówić?

Dobrze nam tu
Tylko drzew nie widać…
I ciasno jakoś…
Ćśśś, znowu jedziemy…

Zastój

I znowu dawno już nic nie skrobnąłem większego ani mniejszego. Jakoś nie mam o czym, a lał wody raczej nie chce mi się, chociaż chyba w przeszłości mi się zdarzało ;]

Wakacje sobie poszły, przyszedł wrzesień i ze zdumieniem odkryłem, że w Przemyślu dzieje się całkiem sporo ciekawych rzeczy, w głównej mierze kulturalnych. A to jakieś spotkania z poezją, a to pokaz laserów, jakieś koncerty, wieczorki filmowe i sporo innych wydarzeń. A w ten piątek na zamku jakiś pianista z Wiednia będzie sobie przygrywał ku uciesze gawiedzi, i to całkiem za darmo. Aż szkoda nie pójść ;] Stwierdzam więc, że gdyby się komuś bardziej chciało, to Przemyśl mógłby się całkiem nieźle rozreklamować w regionie, zbijając przy tym na turystach niezłą kasę. Pewne kroki w tym kierunku są czynione, jednak to chyba za mało, a poza tym w Przemyślu brakuje dobrej bazy hotelowej. Ale jeszcze nadejdą dobre czasy, a wtedy będzie się działo jeszcze więcej, z korzyścią dla mieszkańców ;]

Szkoda tylko, że autobusy tak krótko i nieczęsto jeżdżą ale prawdę mówiąc, po cóż częściej w mieście, w którym wszędzie można dojść na nogach w pół godziny? ;]

Che Guevara