Archive for the Ogólne Category

Wakacje

Posted in Ogólne on 3 lipiec, 2008 by dArk

Wakacje przyszły, walnęły w łeb i nie chcą się usunąć. Mówiłem już, że wakacje ‘uwielbiam’ tak samo jak święta? ;]

W związku z powyższym, wpisy na tym blogu pojawiać się będą nieczęsto albowiem nie posiadam regularnego dostępu do internetu w miejscu mojego pobytu. Jeśli uda mi się zmusić do współpracy telefon komórkowy do tego, żeby działał jako modem GPRS, to nie powinno być problemu, jestem w stanie znieść koszty przesyłu danych tak, żeby coś tutaj napisać, nawet tak samo często jak normalnie. Ale to dopiero nadejdzie, albowiem telefon uparcie zwraca jakiś błąd i nie łapie nośnej. No cóż. Dzisiaj wieczorem pokombinuję, jeśli operacja się powiedzie, dopiszę coś do tej notki.

Z innych nowości, w sobotę wyjazd na Słowację, nie wiem gdzie i nie wiem dokładnie na ile. Ani nawet co tam ciekawego będzie ;] No, ale jak to mówią, podróże kształcą, a że słoneczko przygrzewa równo, nauka będzie przebiegała tak, że aż się będzie dymiło ;]

No cóż, na razie tyle, dArk out.

Rocznica?

Posted in Ogólne on 23 czerwiec, 2008 by dArk

Tak sobie ostatnio przypomniałem, że to już okrągły roczek będzie (a nawet więcej) od momentu gdy chwyciłem za długopis i napisałem swój pierwszy wiersz. Święta wielkiego z tego powodu nie będzie ani być nie powinno raczej ;] Nagrodą niech będzie paru czytelników, wyróżnienie na Lubelskich Koziołkach Poetyckich oraz publikacja w ogólnopolskim tygodniku ;]

Garść statystyk:
-około 35 wierszy
-2 800 słów
-23 strony A4

Do ‘kariery’ zaliczyć można też trzy malutkie opowiadania, a raczej zabawy z formą niż coś co można nazwać opowiadaniami ;] Ciekawość każe zapytać, cóż przyniesie przyszłość. Mam nadzieję, że coś dobrego ;]

Notka o niczym

Posted in Ogólne on 22 czerwiec, 2008 by dArk

Tak, to będzie (kolejna) notka o niczym. A bo to panie ciężko znaleźć jakiś fajny temat, co by się o nim pisało ciekawie i płynnie ;] Tak więc napiszę o niczym. Szczególnie że nie mam o czym pisać.

A więc napiszę o głupiej cesze języka polskiego, a mianowicie podwójnym zaprzeczeniu. Mówimy “nie idę nigdzie”. W angielskim powiemy “I am going nowhere” czyli “idę nigdzie”. Po cóż to? Nie wiadomo. Być może po to, żeby puryści językowi się nie czepiali, że ‘brzydko wygląda/brzmi’.

Z innych rzeczy irytujących: dlaczego z dziennikiem w dzień robimy całkiem co innego niż z nocnikiem w nocy?

Cóż tam jeszcze? Chwilowo nie ma nic do czytania. Biblioteka z powodu wakacji się zamknęła i zmieniła godziny otwarcia. I dureń przez całe miasto idzie tylko po to, żeby się przekonać, że spóźnił się o godzinę. Skończyłem po raz chyba dziesiąty czytać Sagę o Wiedźminie. Jesli ktoś może coś polecić ciekawego, to bardzo proszę o komentarze. Chcę upolować Paragraf 44 Paragraf 22, książkę która została napisana kilka/kilkanaście lat przed powstaniem Monty Pythona, a pomimo to można ją nazwać pythonowską. Pokazuje w wojnę w sposób absurdalny i prześmiewczy. Chyba trzeba będzie ją sprowadzić z Allegro. A propos Allegro, szukam sponsorów, co by zakupić TO. Znajdzie się jakiś frajer dobroczyńca, który się zlituje? :P

Na dzisiaj chyba kończę, ważne że powstała jakaś notka ;]

dArk out

W galerii - improwizacja

Posted in Ogólne ze znacznikami, , , , on 20 czerwiec, 2008 by dArk

Familiada w USA

Posted in Ogólne ze znacznikami, , , on 20 czerwiec, 2008 by dArk

Chamstwo

Posted in Ogólne ze znacznikami, on 15 czerwiec, 2008 by dArk

Sting - Desert Rose

Posted in Ogólne ze znacznikami, on 9 czerwiec, 2008 by dArk

I dream of rain
I dream of gardens in the desert sand
I wake in pain
I dream of love as time runs through my hand

I dream of fire
These dreams are tied to a horse that will never tire
And in the flames
Her shadows play in the shape of a man’s desire

This desert rose
Each of her veils, a secret promise
This desert flower
No sweet perfume ever tortured me more than this

And as she turns
This way she moves in the logic of all my dreams
this fire burns
I realise that nothing’s as it seems

I dream of rain
I dream of gardens in the sdesert sand
I wake in pain
I dream of love as time runs through my hand

I dream of rain
I lift my gaze to empty skies above
I close my eayes, this rare perfume
Is the sweetest intoxication of her love

I dream of fire
These dreams are tied to a horse that will never tire
And in the flames
Her shadows play in the shape of a man’s desire

Sweet desert rose
Each of her veils, a secret promise
This desert flower
No sweet perfume ever tortured me more than this

Sweet desert rose
This memory of Eden haunts us all
This desert flower, this rare perfume
Is the sweet intoxication of the fall

Weselisko

Posted in Ogólne ze znacznikami, on 9 czerwiec, 2008 by dArk

Wesele i po weselu. Boli noga, człek niewyspany, wszystko wydaje się za szybkie i ogólnie chce tylko mieć święty spokój ;] Było to chyba pierwsze wesele, na którym goście mogli obejrzeć Kubicę, albowiem ojciec mój ulegając namowom gawiedzi w postaci kibiców męskich a pijanych przywiózł telewizor, plus dekoder Polsatu i antenę satelitarną. Tia, wesele.

Poza tym, nie ma to jak pójść spać o 6 rano i wstać o 11 tylko po to, żeby się przekonać, że noga strasznie boli, bo złapał kurcz a potem kuleć lekko przez następne dni. Chciałoby się rzec: nigdy więcej.

No i poza tym, ja się nie nadaję to tańczenia, dla mnie muzyka to coś, czego się słucha i wchłania, delektuje i czuje ;] Na szczęście nie zapowiada się nic w następnych latach ani nikt, mam nadzieję, mnie nigdzie nie będzie zapraszał. Ja już tam wolę posiedzieć w gronie niewielu osób, ale osób które znam i które bardzo lubię ;]

Sabotaż Tv Trwam

Posted in Ogólne ze znacznikami, , , , on 4 czerwiec, 2008 by dArk

Tiaaa. Słów nie trzeba. To wszystko perwersja, NYGRY i sabotaż.

“Mistrzowie reklamy”

Posted in Ogólne ze znacznikami, , , , on 2 czerwiec, 2008 by dArk

Ciekawostka z cyklu “Mistrzowie reklamy” ;] Czyli jak zrobić reklamę dobrą, zabawną i nie odrzucającą od telewizora/monitora. W rolach głównych: Mountain Dew i Steven Seagal